facebook twitter instagram issuu linkedin google+ research gate youtube ustv

Jolanta Kubica - Nasi Absolwenci

Jolanta Kubica to absolwentka kierunku wychowanie plastyczne na Uniwersytecie Śląskim. Po studiach przez cztery lata pracowała jako nauczycielka plastyki w szkołach podstawowych w Cieszynie. Przez następne cztery lata prowadziła nowopowstałe biuro w Urzędzie Celnym w Cieszynie. Przez kilkanaście lat interesowała się i zajmowała we własnej firmie ubezpieczeniami. Równolegle prowadziła działalność artystyczną. W latach 1984-2004 była tancerką w Zespole Pieśni i Tańca Ziemi Cieszyńskiej, dla którego zaprojektowała również znak graficzny. W 1996 roku stworzyła rysunki ilustrujące kroki taneczne do książki Janiny Marcinkowej „Tańce Beskidu i Pogórza Cieszyńskiego”. W 1998 roku odegrała główną rolę w przedstawieniu nauczycieli dla uczniów „Kichuś majstra Lepigliny”. Od 2001 związana z Cieszyńskim Towarzystwem Fotograficznym, którego w latach 2007-2013 była prezesem, a obecnie jest członkiem honorowym. W 2008 roku Jolanta Kubica została wpisana do encyklopedii biograficznej „Who is Who” w Polsce. Z kolei w 2010 roku wyróżniono ją Medalem 1200-lecia Miasta Cieszyna za działalność w sferze kultury. Od 2014 roku jest członkiem rzeczywistym Fotoklubu Rzeczypospolitej Polskiej. W tym samym roku otrzymała za zdjęcie „Moje Katowice” główną nagrodę w konkursie „Katowice w Obiektywie 2014 - Miasto Kolorów", czyli publikację w kalendarzu na rok 2015 oraz udział w wystawie pokonkursowej zorganizowanej przez UM Katowice oraz ZPAF O/Śląski, Katowice. Ma na swoim koncie około 100 zbiorowych i indywidualnych wystaw fotograficznych. Zdobywa liczne nagrody w krajowych, zagranicznych i międzynarodowych konkursach. Prowadzi stronę: www.jolantakubica.netgaleria.pl

 

Dlaczego zdecydowała się Pani na podjęcie studiów na Uniwersytecie Śląskim?

Chciałam połączyć przyjemne z pożytecznym, czyli studia artystyczne ze studiami dającymi mi możliwość stałego zatrudnienia. Oba kierunki mnie interesowały, miałam predyspozycje zarówno do tego, aby być nauczycielem, jak i działać artystycznie. Poza tym wtedy nie było zbyt wielkiego wyboru; Cieszyn był blisko Katowic (mojego rodzinnego miasta) i miałam też tam studiującą już starszą koleżankę z liceum.

Jak wspomina Pani studia na Uniwersytecie Śląskim?

Pomimo strajków i stanu wojennego był to wspaniały, beztroski czas.

Dlaczego wybrała Pani dany kierunek studiów?

Wahałam się pomiędzy muzyką a plastyką, ale ostatecznie czułam się lepiej przygotowana do studiów plastycznych. Już wtedy, na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych w liceum ogólnokształcącym musiałam wybierać pomiędzy lekcjami muzyki i plastyki, co bardzo mi się nie podobało. Nawet mi do głowy nie przyszło, że w Polsce ten zawód (nauczyciel plastyki) jest w dłuższej perspektywie bez przyszłości...

Co sprawia Pani największą satysfakcję w pracy?

Poczucie, że jestem potrzebna; że pozytywnie wpływam na życie drugiego człowieka.

Co stanowi dla Pani największe wyzwanie zawodowe?

Obecnie już nie mam wielkich wyzwań, bo karierę zawodową mam już w zasadzie za sobą. Wiele się nauczyłam w czasie wykonywania różnych zawodów i funkcji (zawodowych i społecznych), które zmuszały mnie do pokonywania wielu, nieraz bardzo trudnych i złożonych zadań. Największym życiowym wyzwaniem było dla mnie prowadzenie Cieszyńskiego Towarzystwa Fotograficznego jako prezes zarządu. To była rzeczywiście niezwykle trudna i złożona sytuacja, w którą weszłam - raczej nie zdając sobie sprawy z powagi i stopnia trudności zadań, których się podjęłam. Musiałam wykorzystywać wszelką wiedzę, umiejętności i doświadczenie, jakie posiadałam – i to z różnych dziedzin; pokusiłam się nawet o jej specjalistyczne poszerzenie (szkolenie zawodowe dla menadżerów NGO). Ale chyba się udało, o czym może świadczyć m.in. fakt, że obecny zarząd zaproponował mi status członka honorowego CTF. Poza tym nadal działa Galeria CTF w budynku Starostwa Powiatowego w Cieszynie, która powstała dzięki moim staraniom.

Jakie umiejętności i doświadczenia zdobyte na Uczelni pomogły Pani w zdobyciu zatrudnienia?

W tym czasie, kiedy skończyłam studia – nie było żadnych problemów ze zdobyciem pracy. Po prostu praca nauczyciela plastyki „czekała” na mnie – akurat w jednej ze szkół w Cieszynie był wakat i podjęłam pracę zgodną z moim wykształceniem jeszcze przed obroną dyplomu.

Jak edukacja na Uniwersytecie Śląskim wpłynęła na wybór Pani drogi zawodowej? Które doświadczenia z czasu studiów okazały się kluczowe w poszukiwaniu pracy?

To nie było świadome z  mojej strony – po prostu była praca, więc ją przyjęłam. Takie były wtedy czasy. Bardziej wpływała na mnie sytuacja społeczno-polityczna: rodzenie się kapitalizmu w Polsce dawało nowe możliwości, ale też i wielką niewiadomą; więc nie każdy decydował się na podjęcia ryzyka. Ja zdecydowałam się na prowadzenie własnej działalności gospodarczej dopiero po ponad 10 latach pracy na etat.

Co radzi Pani kandydatom na studia i studentom UŚ, którzy wkrótce wejdą na rynek pracy?

Należy zawsze kierować się swoimi zainteresowaniami i predyspozycjami. Nie wolno poddawać się presji otoczenia, modami na sukces, chęcią szybkiego i łatwego zarobku itp., choć jest to niebywale trudne. Zwłaszcza, że nierzadko dopiero w długiej (życiowej) perspektywie takie postępowanie daje prawdziwe efekty.

Skróty

Biuletyn Informacji Publicznej
Copyright © 2001-2017
Uniwersytet Śląski w Katowicach
Wszelkie prawa zastrzeżone.